Skip to main content

Dla mediów

Naczyniówki bez kontraktów - wyjaśnienia do artykułu Gazety Wyborczej

W odpowiedzi na artykuł Naczyniówki bez kontraktów opublikowany w Gazecie Wyborczej w dniu 25 czerwca 2014 r. Łódzki OW NFZ pragnie zapewnić pacjentów, że nie mają powodów do obaw. Po 1 lipca 2014 r. NFZ zgodnie ze swoim obowiązkiem zapewni pacjentom dostęp do świadczeń chirurgii naczyniowej.

W tej chwili szukamy rozwiązania prawnego, które umożliwi zabezpieczenie świadczeń w zakresie chirurgii naczyniowej, a następnie ponownie przeprowadzimy konkurs ofert na leczenie na oddziałach chirurgii naczyniowej. Konkurs poprzedzi spotkanie i szkolenie dla świadczeniodawców, poświęcone zasadom prawidłowego składania ofert.


Informacja, że (…) Wszystkie [ oddziały - AL] za kilka dni mogą zostać bez kontraktu z NFZ. Za leczenie pacjentów nie będzie miał kto zapłacić  jest nieprawdziwa. Każdy szpital i każda poradnia ma obowiązek udzielenia świadczenia w stanie nagłym - wynika to z art. 15 ustawy o działalności leczniczej.

Pomocy pacjentowi, o czym wiedzą dyrektorzy wszystkich placówek medycznych, ma obowiązek udzielić także placówka, która nie ma umowy z NFZ.  Za leczenie takich pacjentów NFZ płacił i będzie płacić, bo takie są przepisy prawa.


W roku 2014 kontrakty na chirurgię naczyniową są większe: budżet na chirurgię naczyniową na pół roku jest o niemal 1 mln większy niż w roku 2013 i wynosi 14, 1 mln zł - to kwota, która była przedmiotem konkursu. Ponadto zapewniamy, że  4 oddziały chirurgii naczyniowej w zupełności zabezpieczają potrzeby mieszkańców naszego województwa.


Nie możemy zgodzić się ze stwierdzeniem autora artykułu Pana Redaktora A. Czerwińskiego, że NFZ zwala winę na szpitale. NFZ  musi wobec wszystkich świadczeniodawców stosować te same przepisy prawa i bezwzględnie ich przestrzegać. Oczekują tego sami świadczeniodawcy, a przede wszystkim pacjenci. Rzetelność przeprowadzanych przez NFZ konkursów ofert jest także przedmiotem wnikliwych kontroli NIK i (znanych opinii publicznej) surowych ocen formułowanych w wyniku tych kontroli. W załączniku znajdą Państwo informację o ofertach złożonych przez szpitale.

ŁOW NFZ nie zgadza się z cytowaną w artykule opinią Pana Profesora P. Kuny. Pan Dyrektor P. Kuna nie zgłosił do NFZ swoich uwag ani przed ani w trakcie postępowania.  Ponadto wskazany przez Dyrektora P. Kunę sprzęt (Fundusz oczekuje, byśmy kupili drogie urządzenie do krążenia pozaustrojowego) nie jest wymagany w konkursie na pierwszy poziom referencyjny, w którym Szpital im. N. Barlickiego brał udział  i nie było to podstawą odrzucenia oferty Szpitala.

Po unieważnieniu konkursu ŁOW NFZ poinformował wszystkich o decyzji dyrektora oddziału i o jej powodach. Poinformowano także o złożeniu wniosku do Prezesa NFZ o aneksowanie umów na ten zakres świadczeń.

Niepokój cytowanego w tekście lekarza, Pana Dr. Stelągowskiego dziwi: jego przełożeni są doskonale poinformowani  zarówno o dalszym postępowaniu NFZ, jak i zasadach zapewnienia opieki pacjentom po 1 lipca 2014 r.
Ponadto zwracamy uwagę, że ofertę przygotowuje i przedkłada Dyrektor Szpitala. Do ŁOW NFZ nie przekazano informacji, iż cytowany w artykule Pan Dr Stelągowski, posiada pełnomocnictwa do przygotowania oferty i reprezentowania szpitala.


ŁOW NFZ zapewnia pacjentów i świadczeniodawców, że planowany konkurs na świadczenia w zakresie chirurgii naczyniowej zostanie przeprowadzony zgodnie z zasadami obowiązującego prawa. Priorytetem ŁOW NFZ jest dobra współpraca i komunikacja ze świadczeniodawcami, tekst w Gazecie Wyborczej i niektóre cytowane w nim wypowiedzi świadczą o tym, że obie strony  muszą dążyć do jej polepszenia. 

 
Anna Leder
rzecznik prasowy ŁOW NFZ

 

Łódź, 25 czerwca 2014 r.